Dziś próbowaliśmy świeżowyciskanych soków z owoców i warzyw.
Na początku poszły w ruch jabłka, później marchewki, a na koniec wersja dla odważnych - cytryny!
Mamy nadzieję, że te wszystkie wypite przez nas witaminy sprawią, że będziemy ZDROWI i nie damy się żadnym chorobom :)
Pozdrawiamy też Mateusza, Mateusza i Janka.
Może taki soczek postawi Was na nogi?
Nie możemy się już doczekać Waszego powrotu do szkoły! :)






.jpg)





Dziękuję za pozdrowienia i "pyszny" pomysł na jesienne wzmocnienie odporności. Wracam w czwartek. Do zobaczenia.
OdpowiedzUsuńMati Biland